Rok 1827 - Prywatne lekcje w Kopenhadze

Marzec
W niedatowanym liście do Jonasa Collina, HCA wyraża swoją obawę przed tym, że Meisling, w swoim niezadowoleniu z postepów HCA w przedmiotach greka i łacina, nie będzie chciał dopuścić go do matury (dimittere ham), czyli cały jego wysiłek poszedłby na marne. HCA opisuje swój stosunek do rektora Meislinga i warunków w jego domu, w którym HCA mieszkał, nastepująco:

"Od czasu, kiedy Pan [Jonas Collin] napisał do M[eisling], to przesta krzycze na mnie tak jak dawniej; ale jego chłód w stosunku do mnie wydaje się wzrastać: Helsingoer jest drogim miejscem do zycia, i dlatego wszystko zostaje coraz bardziej ograniczane. - Każdego popołudnia siedzę w szkole i czytam aż do rozpoczęcia lekcji popoołudniowych, żeby zaoszczędzić na drewnie opałowym w moim piecu kaflowym. - Każdego wieczora otrzymuję pięć kawałków drewna, mój pokój jest dosyć wysoki, a piec kaflowy jest taki, że trzy kawałki drewna są do połowy spalone już trochę po piątej i kiedy przychodzę do mojego pokoju z pozostałymi dwoma kawałkami drewna to nie mogę wytrzymać w tym zimnie do godziny 9, a więcej dostać nie mogę; czasem dziewczyny przemycą kilka kawałków dla mnie, ale to nie może odbywać się każdego wieczora, i dlatego musiałem w ostatnim czasie wchodzić do łóżka już trochę po 9. - To wszystko byłoby do zniesienia, gdybym widział jakąś przyjazną twarz, ale nic nie jest rzadsze. - Teraz w niedzielę do mojego pieca o godzinie szóstej włożono drewno, które spaliło się do godziny 9, dlatego poprosiłem dziewczynę, żeby poprosiła go [Meislinga] o kilka kawałków, ponieważ całe przedpołudnie siedziałem w moim pokoju, otrzymałem trzy kawałki, ale kiedy siedzielismy przy obiednim stole, cała rodzina oraz nowy nauczyciel hebrajskiego i jego brat, i rozmawiano o problemach zakwaterowania, M [eisling] odwrócił się do mnie i powiedział, że ja dzisiaj zażądałem dodatkowego opału do mojego kaflowego pieca, ale że on nie może tego robić ciągle, za te pieniadze, które otrzymuje za mnie, że za obiad w mieście płaci się tyle i tyle, a ja dostaję wszystkiego, tylko 200 rdl., i że ponosi straty trzymając mnie u siebie. - Popatrz mój kochany dobroczyńco, jakże bolesne musi to być dla mnie, i że jego stosunek do mnie, kiedy traktuje mnie jako ciężar, świadczy, że jest przeciwko mnie i jest całkiem wyraźne. I prawdę mówiąc mam tu ograniczane wszystko, co tylko jest możliwe, Żyję tak bardzo smutno i dostosowuję się we wszystkim do okoliczności".

Kwiecień
Collin rozwiazuje umowę i zabiera HCA ze szkoły Meislinga.

18. kwietnia
HCA przeprowadza się do Kopenhagi, wynajmuje pokój na poddaszu w domu przy Vingaardsstraede 132 (później nr. 6). Zostaje prywatnie przygotowywany do egzaminu maturalnego przez teologa i historyka Ludviga Christiana Müllera (który mieszkał w dzielnicy Christianshavn. Spacery do niego stają się inspiracją do napisania "Fodreise" - Podróż piechotą). W tym okresie HCA zaczyna korzystać z zaproszeń na obiady, co staje się jego zwyczajem w długich okresach jego życia, w tym czaise, jako dobroczynny gest w stosunku do biednego studenta, później jako centralna postać i gość honorowy.

Na początku jego obiadowe wędrówki wyglądały nastepująco:
poniedziałek u kommandora Wulffa, wtorek u Collinów, środa u doradcy i członka dyrekcji teatru królewskiego G. H. Olsena, czwartek u wdowy Friederikki Müffelmann (jej siostra, Martha, była panienką do pomocy w domu Meislingów w Slagelse, kiedy HCA chodził tam do szkoły), piatek u H.C. Oersteda, sobota u zarządcy magazynu (Królewski Handel z Grenlandią) Jonathana Ballinga. Niedzielę HCA rezerwuje do własnej dyspozycji, ponieważ często jest zapraszany.

17. sierpnia
W czasopiśmie Johana Ludviga Heiberga Kjoebenhavns flyvende Post ukazuje się kilka wierszy HCA. Czasopismo formowało nowy smak literacki, i stworzyło Heiberga jako naczelnego krytyka i dramaturga. HCA spotkał Heiberga na jednym ze swoich cotygodniwych piątkowych obiadów u H.C. Oersteda.

25. września
Wiersz "Umierające dziecko" - jeden z najsłynniejszych wierszy HCA - ukazuje się gazecie A. P. Liungea, Kjoebenhavnsposten, razem z niemieckim tłumaczeniem znajomego HCA z Helsingoer, Ludolpha Schleya (później - w grudniu 1828 - publikowany również w czasopiśmie Heiberga Kjoebenhavns flyvende Post. Tłumaczenie ukazało się w pierwszej wersji - anonimowo - bez wiedzy HCA w gazecie w Libau w Prusach Wschodnich (lato 1827), gdzie Schley przybył jako szwedzki sekretarz konsulatu po opuszczeniu Helsingoeru 1826).

7. grudnia
Zwrotkowo skonstruowane opowiadanie "Dykker-Klokken. Et Eventyr paa Havets Bund" (Dzwon nurka. Baśń na dnie morza), która później jako rozdział w Fodreise, ukazuje się w czasopiśmie Kjoebenhavns flyvende post.